SP1AP pisze:
Jacek, ja pisałem o ładowaniu z alternatora, a nie z zasilacza, podczas przejazdów samochodem, to raz!
Jacek, ja pisałem o ładowaniu z alternatora, a nie z zasilacza, podczas przejazdów samochodem, to raz!
A co robi w samochodzie akumulator i do czego jest podłączony?
SP1AP pisze:
Po drugie akumulator t.zw. żelowy, to nie jest zwykły kwasowy i odczuwa najmniejsze zmiany, nawet wynikające z naciśnięcia PTT lub z modulacji i dlatego podczas pracy urządzenia nie jest zalecane ładowanie, nawet ze stabilizowanego zasilacza! No chyba że chcesz go rozformatować - Twoja wola, ja bym nie ryzykował.
Po drugie akumulator t.zw. żelowy, to nie jest zwykły kwasowy i odczuwa najmniejsze zmiany, nawet wynikające z naciśnięcia PTT lub z modulacji i dlatego podczas pracy urządzenia nie jest zalecane ładowanie, nawet ze stabilizowanego zasilacza! No chyba że chcesz go rozformatować - Twoja wola, ja bym nie ryzykował.
SP1AP pisze:
PS: O ile wiem, to popularny LM-317 nie jest stabilizatorem prądu, tylko napięcia, ale może się mylę?
No i ograniczanie prądu to nie to samo, co jego stabilizacja!!!
PS: O ile wiem, to popularny LM-317 nie jest stabilizatorem prądu, tylko napięcia, ale może się mylę?
No i ograniczanie prądu to nie to samo, co jego stabilizacja!!!
Poprzez utrzymywanie stałego (spadku) napięcia na szeregowo włączonym układ rezystorze reguluje płynący przez układ prąd. Ot taka idea.
de sp7vmz!