Trzeba pamiętać o dopuszczalnych stratach mocy w tranzystorze.
Będą padać przy 30A nawet 150A mosfety. Miałem okazję przekonać się wiele lat temu.
Lepiej użyć kilka o mniejszym nawet prądzie.
W podobnego typu zasilaczu zastosowałem mosfeta do sterowania 3 bipolarnych i tak używam ok 20 lat.
Mosfety można łączyć na krótko (bez rezystorów wyrównujących jak w przypadku bipolarnych), gdyż same w sobie włączone są "rezystorami" o zbliżonej rezystancji i prąd rozpływa się proporcjonalnie.
Przy 18V AC to stanowczo za dużo idzie w straty co prawda lepsza jest stabilność napięcia.
Proponuję dołożyć równolegle drugi tranzystor a nawet trzeci a w drugiej kolejności poszukać odczepu na niższym napięciu lub jeśli się da to odwinąć kilka zwojów nie schodząc poniżej 16V AC.
Będą padać przy 30A nawet 150A mosfety. Miałem okazję przekonać się wiele lat temu.
Lepiej użyć kilka o mniejszym nawet prądzie.
W podobnego typu zasilaczu zastosowałem mosfeta do sterowania 3 bipolarnych i tak używam ok 20 lat.
Mosfety można łączyć na krótko (bez rezystorów wyrównujących jak w przypadku bipolarnych), gdyż same w sobie włączone są "rezystorami" o zbliżonej rezystancji i prąd rozpływa się proporcjonalnie.
Przy 18V AC to stanowczo za dużo idzie w straty co prawda lepsza jest stabilność napięcia.
Proponuję dołożyć równolegle drugi tranzystor a nawet trzeci a w drugiej kolejności poszukać odczepu na niższym napięciu lub jeśli się da to odwinąć kilka zwojów nie schodząc poniżej 16V AC.
Tomek