Ja spedzilem kiedys tydzien w okolicach Suwałk. Radio oczywiscie mialem ze soba, ale wedka i rower bardziej sie przydaly.
Odnosze wrażenie, ze tam ludzie jeszcze nie wiedza, ze istnieje takie cos jak krotkofalarstwo.
Odnosze wrażenie, ze tam ludzie jeszcze nie wiedza, ze istnieje takie cos jak krotkofalarstwo.
Jakub SQ1PTO