Pomysł nie jest nowy. Było już zasilanie radia lampowego z lampy naftowej. W czasie wojny partyzanci zasilali radiostacje termoparą ogrzewaną kuchnią polową. Pisze o tym chyba Wojciechowski w Nowoczesnych Zabawkach.
Słońce nie zawsze świeci, wiatr nie wieje a wodę na herbatkę gotuje prawie zawsze na wyjazdach. Akumulatory można by podładować. Wydajność tego źródła z linku nie jest duża ale można zwiększyć skalę. Ogniwa Peltiera są stosunkowo tanie.
Słońce nie zawsze świeci, wiatr nie wieje a wodę na herbatkę gotuje prawie zawsze na wyjazdach. Akumulatory można by podładować. Wydajność tego źródła z linku nie jest duża ale można zwiększyć skalę. Ogniwa Peltiera są stosunkowo tanie.
"Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości" Mark Twain
http://sp5vr.blogspot.com/
Krzysztof Warszawa
http://sp5vr.blogspot.com/
Krzysztof Warszawa