SQ9MZ pisze:
Oczywiście znasz piąty punkt z Kodeksu Paula Sagala, który moża sparafrazować: oprócz krótkofalarstwa są jeszcze rodzina, przyjaciele, inne hobby, codzienne życie, radość wypoczynku, itp.
Radziłbym nie skupiać się na sprinterskim osiąganiu wszyskich podmiotów DXCC w jak najkrótszym czasie. To może być szkodliwe dla fascynacji krótkofalarstwem przez długie lata.
Jeśli mimo to komuś wielką radość sprawia kolejny etap kolekcjonowania, to gratuluję ponownie.
sp6ces pisze:
Za mało czasu spędzasz na pasmach
Za mało czasu spędzasz na pasmach
Oczywiście znasz piąty punkt z Kodeksu Paula Sagala, który moża sparafrazować: oprócz krótkofalarstwa są jeszcze rodzina, przyjaciele, inne hobby, codzienne życie, radość wypoczynku, itp.
Radziłbym nie skupiać się na sprinterskim osiąganiu wszyskich podmiotów DXCC w jak najkrótszym czasie. To może być szkodliwe dla fascynacji krótkofalarstwem przez długie lata.
Jeśli mimo to komuś wielką radość sprawia kolejny etap kolekcjonowania, to gratuluję ponownie.
Henryku
Popieram Cię w całej rozciągłości.
Rodzina i praca na pierwszym miejscu. Z tego powodu przez tyle lat mam tylko 327 zrobionych i 313 potwierdzonych DXCC. To wszystko na 100 Wtts i ant. GP od Waldka Zelgi.
Nie wydaję zbędnej kasy na "direct-y".
Znam kolegów, którzy teraz nudzą się, gdyż mają zrobione "wszystko co chodziło i chodzi". Ja mam jeszcze coś do zrobienia/zaliczenia więc przygotowuję się do postawienia masztu 12-metrowego.
Pozdrawiam wszystkich DX-Manów.
Jurek