Nie każdy może zwinąć swoje zabawki na czas burzy do szufladki.
Co byłoby, gdyby tak postępowali np. operatorzy telefonii komórkowej, czy profesjonalnych sieci łączności radiowej? Przecież to byłoby nawet fizycznie niewykonalne.
Jeśli ktoś ma możliwości i ochotę, to rozłącza wszystko co się da, inny stosuje zabezpieczenia techniczne. Żaden sposób nie daje 100% gwarancji, a jedynie zwiększa prawdopodobieństwo uniknięcia kuku.
Nawet schowanie trxa do szyuflady nie daje całkowitej pewności, bo jak się Zeus wku.... to przypie.... piorunem w chałupkę i puści ją z dymem razem z szufladami i ich zawartością
Co byłoby, gdyby tak postępowali np. operatorzy telefonii komórkowej, czy profesjonalnych sieci łączności radiowej? Przecież to byłoby nawet fizycznie niewykonalne.
Jeśli ktoś ma możliwości i ochotę, to rozłącza wszystko co się da, inny stosuje zabezpieczenia techniczne. Żaden sposób nie daje 100% gwarancji, a jedynie zwiększa prawdopodobieństwo uniknięcia kuku.
Nawet schowanie trxa do szyuflady nie daje całkowitej pewności, bo jak się Zeus wku.... to przypie.... piorunem w chałupkę i puści ją z dymem razem z szufladami i ich zawartością
Pozdrawiam.
Mirek SQ9KFW
Mirek SQ9KFW