Moja żona /katoliczka/ mówi do mnie /prawosławnego/ żartując:
Janku, módl się o zdrowie bo na rozum za późno.
Mam 65 lat, wykształcenie nie najgorsze a zdrowie?
Niestety, złe. Od 1999 roku na rencie z całkowitą niezdolności do pracy.
To samo pomyślałem /w temacie zdrowie/ czytając post nieco wyżej.
Janku, módl się o zdrowie bo na rozum za późno.
Mam 65 lat, wykształcenie nie najgorsze a zdrowie?
Niestety, złe. Od 1999 roku na rencie z całkowitą niezdolności do pracy.
To samo pomyślałem /w temacie zdrowie/ czytając post nieco wyżej.