rorbek pisze:
Mnie osobiście najbardziej w pamięci zapadł odbiornik Szarotka choć nie był to akurat odbiornik tranzystorowy a na miniaturowych lampach. Można go było używać jako przenośny albo "wsadzić" na zasilacz sieciowy i tak sobie go eksploatować.
Mnie osobiście najbardziej w pamięci zapadł odbiornik Szarotka choć nie był to akurat odbiornik tranzystorowy a na miniaturowych lampach. Można go było używać jako przenośny albo "wsadzić" na zasilacz sieciowy i tak sobie go eksploatować.
W owym czasie poza ową Szarotką był taki jeszcze Merydiam, produkt ówczesnego CCCP dostępny w PRL, zdecydowanie wielokroć lepszy od wskazanej.