sp6nic pisze:
Pamiętam dokładnie ten czas! Najpierw była nauka odbioru, dopiero puzniej wykładowca pozwalał dodkąć klucza!
Takie były normy szkolenia w LWP ! Najlepszą Szkołą była Szkoła Chorążych Wojsk Łączności w Legnicy, im. Marcelego Nowotki!
A w niej klub SP6PBB !!
Kultowy klub!
Oczywiście że przy nauce trzeba też próbować nadawania, ale z umiarem i pod nadzorem kogoś kto się zna i potrafi wyciągnąć błędy i naprostować. Klucz sztorcowy jest najlepszy!!!
Miałem kilka manipulatorów i się nie dostosowałem. Owszem potrafię, radze sobie, ale sztorc to jest to! Tak jak Mariconi 100 lat temu czy też na Titanicu! To mnie rajcuje!
73 Marek
Wesołych Świąt !
Pamiętam dokładnie ten czas! Najpierw była nauka odbioru, dopiero puzniej wykładowca pozwalał dodkąć klucza!
Kultowy klub!
73 Marek
Wesołych Świąt !