Arturze UN/SP5RMD
Szkoda, że tę dyskusję przyjmujesz tak bardzo osobiście. Po pierwsze temat jest zupełnie inny i pomimo niefortunnej zbieżności nazw dotyczy nowego projektu obsługi kart QSL w Polsce. Poczytaj, może Ci się spodoba.
Natomiast szczerze Ci odradzam korzystanie z GlobalQSL.com zlokalizowanego w 4Z. Już tutaj wspominałem, że takie karty wracają i to przez biuro PZK bo oni wysyłają tylko tam, gdzie jest obsługa Biur QSL (nie wysyłają na prywatne adresy). Czy byłoby Ci miło gdybyś musiał ponownie wypełniać karty i wysyłać tradycyjną drogą lub direct? Ale jeśli nie będziesz należał do żadnego biura QSL to nawet się nie dowiesz, kto nie zaakceptował Twojej karty i nie wyśle Ci dopóki nie dostanie "normalnej". Ciekawe też, że nie obsługują amerykańskich nadawców za łączności wewnątrz Stanów (czyżby dobrze wiedzieli, że ARRL nie będzie ich kart honorował i sprawa "się rypnie"?).
Masz rację jeśli chodzi o potwierdzenia elektroniczne. Też uważam, że to przyszłościowe rozwiązanie choć na razie raczkujące. Zrobiłem kiedyś bilans potwierdzeń - ok. 80% to karty tradycyjne, kilkanaście procent eQSL i zaledwie 7% LoTW... No i eQSL musiałoby się wreszcie dogadać z ARRL na temat uznawania potwierdzeń eQSL ale pewnie się nie dogadają bo to przecież konkurencja dla LoTW.
Szkoda, że tę dyskusję przyjmujesz tak bardzo osobiście. Po pierwsze temat jest zupełnie inny i pomimo niefortunnej zbieżności nazw dotyczy nowego projektu obsługi kart QSL w Polsce. Poczytaj, może Ci się spodoba.
Natomiast szczerze Ci odradzam korzystanie z GlobalQSL.com zlokalizowanego w 4Z. Już tutaj wspominałem, że takie karty wracają i to przez biuro PZK bo oni wysyłają tylko tam, gdzie jest obsługa Biur QSL (nie wysyłają na prywatne adresy). Czy byłoby Ci miło gdybyś musiał ponownie wypełniać karty i wysyłać tradycyjną drogą lub direct? Ale jeśli nie będziesz należał do żadnego biura QSL to nawet się nie dowiesz, kto nie zaakceptował Twojej karty i nie wyśle Ci dopóki nie dostanie "normalnej". Ciekawe też, że nie obsługują amerykańskich nadawców za łączności wewnątrz Stanów (czyżby dobrze wiedzieli, że ARRL nie będzie ich kart honorował i sprawa "się rypnie"?).
Masz rację jeśli chodzi o potwierdzenia elektroniczne. Też uważam, że to przyszłościowe rozwiązanie choć na razie raczkujące. Zrobiłem kiedyś bilans potwierdzeń - ok. 80% to karty tradycyjne, kilkanaście procent eQSL i zaledwie 7% LoTW... No i eQSL musiałoby się wreszcie dogadać z ARRL na temat uznawania potwierdzeń eQSL ale pewnie się nie dogadają bo to przecież konkurencja dla LoTW.
73 de Władek SP5QAC