Forum Krótkofalarskie PKI

SQ6NTJ
11.03.2012 09:58:21

QTH: Piotr Wrocław JO81MB
Posty: 370 #889649
    SP2LIG pisze:

    Ten "wyczyn" pewnie byłby wyczynem żeby był robiony z rozumem tj stosowne zezwolenia + asekuracja.
    ___________
    Greg SP2LIG




A ja zupełnie nie rozumiem po co robi się takie rzeczy, dla wyczynu, dla rozgłosu?! Co to za wyczyn? Starożytni mówili "volenti non fit iniuria" - chcącemu nie dzieje się krzywda, jeśli ktoś lubi być jedzony przez rekiny to jego problem, po co zawracać tym gitarę reszcie świata. Świadectwem odwagi jest dokonanie czegoś WBREW swojej woli, na przykład narażanie swojego życia by uratować jakiegoś barana, który chce się lansować w telewizji i płynie na otwarte morze na kegu od piwa.
Jak ktoś ma kompleks małego członka powinien się udać do specjalisty, a nie robić z siebie durnia i płynąć na desce przez Morze Czerwone. Jaka jest granica "wyczynu", wpław przez Pacyfik? Boso na biegun południowy? Nago na Mount Everest? W kosmos w balonie do wina?
vy 73!
Piotr SQ6NTJ
"You don't have a radio until it glows in the dark"
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!