Posty: 58 #889165
|
Nie o takiej promocji marzyły władze Gdańska. Z kitesurferem Janem Lisewskim wyszło jak wyszło, a pieniądze trzeba mu wypłacić. Okrągłe 40 tysięcy złotych z budżetu miasta. To grosze w porównaniu z kosztem akcji ratowania śmiałka, który bez asekuracji chciał przepłynąć Morze Czerwone. Lisewski wrócił dziś do kraju i już na lotnisku, tym razem dziękował saudyjskim służbom za zaangażowanie w jego poszukiwania.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
|