Fakt faktem - nic od strony prawnej nie chroni takiej osoby przed odpowiedzialnością karną w przypadku pracy z klubu spod znaku klubowego.
Nie wiem czy chroni członkostwo w klubie, czy też prawo do posługiwania się znakiem klubowym mają tylko jego założyciele (licencjonowani nadawcy mają własne znaki, więc ich to nie dotyczy) ale fakt faktem, przyjęło się że z siedziby klubu wszyscy nadają spod znaku klubowego.
Nie widzę jednak podstawy prawnej zezwalającej na pracę spod znaku klubowego osoby licencjonowanej bądź nielicencjonowanej, nie będącej jednym z założycieli klubu.
Członkostwo w klubie to chyba raczej sprawa umowy ustnej, członek nie otrzymuje pisemnego poświadczenia.
Ale to chyba temat na oddzielny wątek.
Nie wiem czy chroni członkostwo w klubie, czy też prawo do posługiwania się znakiem klubowym mają tylko jego założyciele (licencjonowani nadawcy mają własne znaki, więc ich to nie dotyczy) ale fakt faktem, przyjęło się że z siedziby klubu wszyscy nadają spod znaku klubowego.
Nie widzę jednak podstawy prawnej zezwalającej na pracę spod znaku klubowego osoby licencjonowanej bądź nielicencjonowanej, nie będącej jednym z założycieli klubu.
Członkostwo w klubie to chyba raczej sprawa umowy ustnej, członek nie otrzymuje pisemnego poświadczenia.
Ale to chyba temat na oddzielny wątek.
Robert SQ5RB