Gratuluje
JA po swoim pierwszym razie prawie na zawał serca niepadłem tak mi serducho waliła. Nie miałem jednak tyle szczęścia i żaden klubowy kolega nie chciał mnie "rozdziewiczyć" w tym temacie i musiałem lecieć nad morze. Dlatego moje wypociny na kluczu słuchało kilku kolegów po czym został ślad w postaci komentarza kol. SP5MNJ na forum.
Potem okazało się ze kawałek obok mnie mieszka kol SP9GKM i czasem udaje nam się uciąć mała pogawędkę na CW
JA po swoim pierwszym razie prawie na zawał serca niepadłem tak mi serducho waliła. Nie miałem jednak tyle szczęścia i żaden klubowy kolega nie chciał mnie "rozdziewiczyć" w tym temacie i musiałem lecieć nad morze. Dlatego moje wypociny na kluczu słuchało kilku kolegów po czym został ślad w postaci komentarza kol. SP5MNJ na forum.
Potem okazało się ze kawałek obok mnie mieszka kol SP9GKM i czasem udaje nam się uciąć mała pogawędkę na CW
Wracałem sobie wczoraj pieszo z pracy do domu i koleś wbijający na dachu gwoździe nazwał mnie 'małym paranoidalnym dziwakiem'... Kodem Morse'a.
Vy 73 Bogusław
Vy 73 Bogusław