sq7ovv pisze:
Do QRP ten kondensator się nada. Napisz, jak ta antena pracuje.
W temacie "pikania" to poczytaj "instrukcję nauki" napisana przez Pawła SQ5STS. Znajdziesz PDF w sieci.
Pozdrówka
Kuba
Do QRP ten kondensator się nada. Napisz, jak ta antena pracuje.
W temacie "pikania" to poczytaj "instrukcję nauki" napisana przez Pawła SQ5STS. Znajdziesz PDF w sieci.
Pozdrówka
Kuba
Kuba,
Odbiorczo wyśmienicie. Było tak zrobiłem tą antenę. Głucha. Kręcę kondensatorem - nic. Drugie, podejście i trzecie. Nic. Wkurzyłam się na siebie, rzuciłem antenę w kąt. Po 3 miesiącach mówię sobie - ostatnia próba i wyrzucam na śmietnik. W swoim shacku w piwnicy podłączyłem ją pod ft-817, głucha. Wziąłem więc i ciach - przeciąłem jeden przewód od kondensatora. A tu łups sygnał skoczył na 58 (w piwnicy).
Swr był na poziomie 5. To była moja pierwsza samodzielnie zrobiona antena i nie wiedziałem jeszcze co to rezonans i reaktancja.
Próby dowołania się na ssb z 5 W skończyły się niepowodzeniem. Gdy antenę powiesiłem na płocie (feeder miał wtedy z 15 m) sygnały z częstotliwości 3,720 spadły do 53 ale... poziom szumów był zerowy. Na CP-6 odbierałem wtedy na 59, a właściwie 49, bo poziom szumów był na 8.
Gdybym u siebie nie zmieścił powykręcanego dipola na 80 m a właściwie double zepp, to ostatnią deską ratunku była petla magnetyczna z rynien miedzianych - a właściwie z rur spustowych do nich - (kwadrat o boku 3 m). Ale nie musiałem tego robić :-)
pozdrowienia
73
Hubert
Per aspera ad astra.
Hubert
Per aspera ad astra.