Można się zastanawiać dlaczego zarobki w Polsce marne, a gdzie indziej wysokie.
Odnoszę wrażenie, ze przeciętny Amerykanin, Anglik nie różni się od przeciętnego Polaka.
Zatem skąd ta forsa? Z kredytu? Z wyzysku innych?
Odnoszę wrażenie, ze przeciętny Amerykanin, Anglik nie różni się od przeciętnego Polaka.
Zatem skąd ta forsa? Z kredytu? Z wyzysku innych?