OK Andrzej, chyba to przykrycie ("dekiel"
będzie bardzo ważne, w sensie - jego szczelność, bo inaczej woda i inne rzeczy będą tam bankowo, nawet przy najbardziej profesjonalnych rurach osłonowych.
Teoretycznie takie coś jak podałeś zastosowaliśmy na stacji SP2EKI, odcinek ok 100m do masztu i niestety to samo - w środku woda i błoto... Może po prostu z czasem naleciało u wylotu z peszla, czyli pod masztem, gdzie jednak jakiś kawałek tej rury idzie pionowo do góry...
Oczywiście, to zawsze lepiej niż kable bezpośrednio w ziemi, ale kładąc setki metrów nienajtańszego plastiku oczekujemy czegoś więcej...
Wszelkie dalsze sugestie mogą okazać się przydatne...
pozdr.
XF
Teoretycznie takie coś jak podałeś zastosowaliśmy na stacji SP2EKI, odcinek ok 100m do masztu i niestety to samo - w środku woda i błoto... Może po prostu z czasem naleciało u wylotu z peszla, czyli pod masztem, gdzie jednak jakiś kawałek tej rury idzie pionowo do góry...
Oczywiście, to zawsze lepiej niż kable bezpośrednio w ziemi, ale kładąc setki metrów nienajtańszego plastiku oczekujemy czegoś więcej...
Wszelkie dalsze sugestie mogą okazać się przydatne...
pozdr.
XF