sq6rgk pisze:
Nie święci garnki lepią...
Zaprojektowanie procesora nie jest szalenie trudną rzeczą, bardziej skomplikowane jest zaprojektowanie szybkiego i optymalnego pod kątem kosztów. Przy współcześnie dostępnych narzędziach do modelowania układów w języku VHDL i szybkich komputerach (trzymanych np. w piwnicy
) można pokusić się o "napisanie" takiego projektu. Jeżeli zerkniecie w ofertę takich firm jak Xilinx czy Altera, to znajdziecie tam bardzo zaawansowane technicznie procesory (opisane w VHDLu, np. 32-bitowe DSP), które można zaszyć w strukturę programowalną (duże FPGA). W sprzedaży są struktury, które mogą pomieścić kilka rdzeni w jednej kostce.
http://pl.wikipedia.org/wiki/FPGA
Co innego zaprojektować taki układ jako ASIC i rozpocząć produkcję seryjną.
http://pl.wikipedia.org/wiki/ASIC
To już wyższa szkoła jazdy.
Pamiętam, że kilka lat temu, bodajże firma NEC, oferowała niskoseryjną produkcję scalaków w technologi CMOS. Można było sobie zamówić jeden wafel a oni go cięli, bondowali i pakowali w dowolną obudowę. Jeżeli dobrze pamiętam, to ceny zaczynały się od 10 tys. USD.
Życzę chłopakom od "Warszawy" sukcesu, niech im się uda, ale szampana proponuję otwierać jak sprzedadzą dziesięciotysięczny egzemplarz - wyprodukowany seryjnie.
Takie czasy... Nie sztuka zrobić... Sztuka zrobić, sprzedać i ZAROBIĆ
Łukasz
SQ6RGK
Nie święci garnki lepią...
Zaprojektowanie procesora nie jest szalenie trudną rzeczą, bardziej skomplikowane jest zaprojektowanie szybkiego i optymalnego pod kątem kosztów. Przy współcześnie dostępnych narzędziach do modelowania układów w języku VHDL i szybkich komputerach (trzymanych np. w piwnicy
http://pl.wikipedia.org/wiki/FPGA
Co innego zaprojektować taki układ jako ASIC i rozpocząć produkcję seryjną.
http://pl.wikipedia.org/wiki/ASIC
To już wyższa szkoła jazdy.
Pamiętam, że kilka lat temu, bodajże firma NEC, oferowała niskoseryjną produkcję scalaków w technologi CMOS. Można było sobie zamówić jeden wafel a oni go cięli, bondowali i pakowali w dowolną obudowę. Jeżeli dobrze pamiętam, to ceny zaczynały się od 10 tys. USD.
Życzę chłopakom od "Warszawy" sukcesu, niech im się uda, ale szampana proponuję otwierać jak sprzedadzą dziesięciotysięczny egzemplarz - wyprodukowany seryjnie.
Takie czasy... Nie sztuka zrobić... Sztuka zrobić, sprzedać i ZAROBIĆ
Łukasz
SQ6RGK
Witam Kolege no to widze ze zrobienie takiego scalaka czy cos podobnego do tego to zaden problem w mysleniu kolegi Zycze aby kolega tez strzelił pomysłem i cos skonstruował czym wiecej pomysłów to fajniej jest potem w czym wybierac Zycze powodzenia
Majac troche pojecia o tym to wiem ze to nie takie proste nawet w warunkach laboratoryjnych a gdzie co kto wykonał to tylko takim ludzia czesc i chwała
VY73
Pozdrawiam VY73 Waldek
Żyj godnie i pozwól żyć innym
Żyj godnie i pozwól żyć innym