Forum Krótkofalarskie PKI

sp6ebk
19.01.2012 18:57:44

QTH: Wrocław JO81mc
Posty: 436 #844935
Ja miałem koszmarną przygodę z tą anteną: jadąc polną drogą, brzegiem gęstych zarośli tarniny poczułem wyraźne szarpnięcie samochodem i jakiś rumor. Co się okazało? Otóż w tę nieszczęsną cewkę anteny wplątała się gałązka tarniny, na tyle gruba i nad podziw mocna, że wyrwała mi antenę i wyłamała porządny, markowy uchwyt antenowy na reling. Wszystko szlag trafił, coś około 300 zł w plecy. O braku łączności w czasie tej eskapady nie wspomnęwesoły
I tak dobrze, bo niewiele brakowało, a wyrwany byłby reling, a to byłyby już jaja. Odtąd żadnych otwartych cewek przy antenach!
PS. Może już ktoś coś podobnego pisał w tym wątku, ale wybaczcie, nie mam siły przebrnąć przez sześć stron tego tematuzawstydzony
Adam SP6EBK
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!