Mam sąsiada który, mając skopany, system anten TV usiłuje mnie obarczyć winą za ten fakt 
Zaprosił mnie kiedyś do siebie aby pokazać jak mu "zakłócam". Wchodzę i widzę migające blue screeny
na TV z przebitkami jakiegoś "zaśnieżonego" obrazu. Na moje stwierdzenie, że przecież w tej chwili nie nadaję bo jestem u niego, wysnuł teorię że może moja antena wysyła jakieś "wirusy" które mu zakłócają
odbiór. Na moją sugestię, aby na nowo zaprogramował kanały w TV lub sprawdził anteny padła
odpowiedź: "Panie, ale było dobrze to co ruszać"
Zasugerowałem mu, aby zgłosił swój problem w UKE. Wszystko działo się pod koniec listopada - do tej pory jest cisza.
Zaprosił mnie kiedyś do siebie aby pokazać jak mu "zakłócam". Wchodzę i widzę migające blue screeny
na TV z przebitkami jakiegoś "zaśnieżonego" obrazu. Na moje stwierdzenie, że przecież w tej chwili nie nadaję bo jestem u niego, wysnuł teorię że może moja antena wysyła jakieś "wirusy" które mu zakłócają
odbiór. Na moją sugestię, aby na nowo zaprogramował kanały w TV lub sprawdził anteny padła
odpowiedź: "Panie, ale było dobrze to co ruszać"
Zasugerowałem mu, aby zgłosił swój problem w UKE. Wszystko działo się pod koniec listopada - do tej pory jest cisza.
73, Mirek