SP6OUJ. pisze:
Napisałem jak jest i temat jak dla mnie jest zamknięty.
Nie ma tu co odpuszczać, czy nie, bo z faktami się nie dyskutuje.
Napisałem jak jest i temat jak dla mnie jest zamknięty.
Nie ma tu co odpuszczać, czy nie, bo z faktami się nie dyskutuje.
Witaj Arek. Nie ma przedawnienia dla zbrodniczej SB, taki "donosiciel" to Tajny Współpracownik Służby Bezpieczeństwa PRL-u. Opłacany i korzystający z różnych przywilejów. Raporty takiego TW inicjowały dalsze działania SB, te raporty często były jedynymi dowodami przeciwko człowiekowi. Dla SB wystarczały do aresztowania i przetrzymywania w więzieniach ludzi z wolnościowej opozycji (bicie w "śledztwach", zwolnienia z pracy, "wilczy bilet". odbieranie mieszkań, szykany wobec rodziny). Nie należy dyskutować z obrońcami "dobrego imienia " zmarłych agentów SB. Śmierć takiego TW nie przywróci życia ofiarom jego raportów, nie naprawi krzywd. Wybaczać mają prawo tylko ich ofiary. Jeżeli to Ciebie ominęło to miałeś szczęście. Przesyłam pozdrowienia.