Dla mnie jest to film z czasów tak zwanego "starego kina" podobnie jak te z Humpreyem Bogartem lub dzieła Hiczkoka. W tamtych latach używało sie logiki i mózgu do prowadzenia dochodzenia oraz do innych spraw. Nie było komputerów a co najwyżej arytmometr lub suwak ale jakoś dawało się radę. W dzisiejszej szkole dzieciaki nawet nie wiedzą kto to był Jan Sobieski, o innych rzeczach już nie wspomnę. Dlatego ten film jest według mnie dobry. Tam po prostu pokazano co i jak było bez efektów kaskaderskich i "wodotrysków" których pełno w innych podobnych produkcjach.
@ SP3RXO Jak to jest według Ciebie gniot to polecam z archiwum Teatru TV "Brzezina" tam jest dopiero kicha! Cierpienia młodego Wertera to przy tym Pikuś!
@ SP3RXO Jak to jest według Ciebie gniot to polecam z archiwum Teatru TV "Brzezina" tam jest dopiero kicha! Cierpienia młodego Wertera to przy tym Pikuś!
Pijmy piwo jedzmy śledzie , będziem silni jak niedzwiedzie!