SP9GNM pisze:
W lesie ukryjemy trzy nadajniki pasma 144MHz, które będą pracowały w sposób ciągły każdy na innej częstotliwości zwyczajowymi kodami MO oraz ilościami kropek wg numeru nadajnika.
W lesie ukryjemy trzy nadajniki pasma 144MHz, które będą pracowały w sposób ciągły każdy na innej częstotliwości zwyczajowymi kodami MO oraz ilościami kropek wg numeru nadajnika.
SP9GNM pisze:
Przy nadajnikach umieszczone będą pryzmy BNO z dziurkaczami do potwierdzenia na kartach startowych.
Przy nadajnikach umieszczone będą pryzmy BNO z dziurkaczami do potwierdzenia na kartach startowych.
Jeśli komuś (tak jak mi) nic nie mówią te skróty (MO, BNO), to poniżej to, co mi powiedziało o tym AI.
Kody MO – to standardowe "lisie" kody radiopelengacyjne (ARDF), pochodzące z międzynarodowej konwencji dla zawodów "polowanie na lisa". Każdy nadajnik nadaje ciągle literę "MO" (Morse: – – – – –), po której następuje określona liczba kropek zależna od numeru nadajnika:
Lis 1: MOE (M O E → 1 kropka po MO)
Lis 2: MOI (2 kropki)
Lis 3: MOS (3 kropki)
Lis 4: MOH (4 kropki)
Lis 5: MO5 (5 kropek)
Stąd "zwyczajowymi kodami MO oraz ilościami kropek wg numeru nadajnika" w komunikacie – to dokładnie ten schemat. Meta zwykle nadaje samo MO bez dodatkowych kropek (ciągły sygnał identyfikacyjny mety), co też się zgadza z opisem.
Pryzmy BNO – to zapożyczenie ze zwykłego biegu na orientację (BNO = Biegi Na Orientację). Chodzi o charakterystyczne pomarańczowo-białe trójścienne pryzmy (lampiony) oznaczające punkt kontrolny, przy których wisi dziurkacz z unikalnym wzorem – zawodnik przebija nim odpowiednie pole na karcie startowej jako potwierdzenie odnalezienia punktu. W ARDF po prostu wykorzystuje się gotowy, sprawdzony sprzęt z orienteeringu zamiast wymyślać własny system potwierdzeń.