Informuje, że w nocy z 13 na 14 sierpnia w szpitalu w Ostrowcu Świętokrzyskim zmarł mój brat cioteczny Kazimierz Lisowski SP7VW ex sp7dpt. To właśnie u niego, kiedy bylem małym chłopcem zobaczyłem pierwszą radiostację i zaraziłem się wspaniałym hobby, jakim jest krótkofalarstwo. Kazimierz był bardzo uzdolnionym człowiekiem, pamiętam piękne modele samolotów z silnikiem spalinowym, robione przez niego w latach 60-tych. Proszę o modlitwę w jego intencji