sp8mrd pisze:
Miałem nie odpowiadać trollom, ale zrobię wyjątek dla mojego ulubieńca...
Miałem nie odpowiadać trollom, ale zrobię wyjątek dla mojego ulubieńca...
To książkowy przykład zatruwania studni. Jeszcze nie padł jakikolwiek argument, a autor posta został oznaczony jako "troll". Taki zabieg ma obniżyć jego wiarygodność jeszcze przed rozpoczęciem dyskusji.
Zwrot "mój ulubieniec" również nie wnosi nic merytorycznego – ma jedynie charakter protekcjonalny.
sp8mrd pisze:
...który od lat pisze, aby tylko pisać i obrażać, bez sprawdzenia informacji...
...który od lat pisze, aby tylko pisać i obrażać, bez sprawdzenia informacji...
To jest ad personam połączone z przypisywaniem motywacji. Autor nie wykazuje błędów w argumentacji rozmówcy, lecz przypisuje mu określone intencje i cechy charakteru, nie przedstawiając na to żadnych dowodów.
sp8mrd pisze:
Wiem, że nie wiesz...
Wiem, że nie wiesz...
To zabieg polegający na arbitralnym przypisaniu niewiedzy. Nie jest to argument, lecz próba ustawienia rozmówcy w pozycji osoby niekompetentnej.
sp8mrd pisze:
...kumasz "dzbanie"...
...kumasz "dzbanie"...
To klasyczny ad personam obraźliwy. Obrażanie rozmówcy nie jest argumentem.
Dopisanie później definicji z wikipedii niczego tu nie zmienia. Definicja nie sprawia, że wyzwisko przestaje być wyzwiskiem.
sp8mrd pisze:
...spoza PZK?
...spoza PZK?
To próba budowania podziału **"swój–obcy"**. Przynależność lub jej brak do określonej organizacji nie przesądza o prawdziwości argumentów.
sp8mrd pisze:
Pytanie nadal aktualne...
Podpowiedź: prawidłową odpowiedź można znaleźć...
Pytanie nadal aktualne...
Podpowiedź: prawidłową odpowiedź można znaleźć...
To przykład **ustawiania ram dyskusji (framing)**. Autor z góry zakłada, że istnieje jedna "prawidłowa odpowiedź", czyli taka, która prowadzi do jego wniosku. Samo zadawanie pytań nie zastępuje argumentacji.
sp8mrd pisze:
Nikomu niczego nie zabraniam. Zastanawiam się nad tym, jakie mogą być konsekwencje...
Nikomu niczego nie zabraniam. Zastanawiam się nad tym, jakie mogą być konsekwencje...
To klasyczne asekuracyjne wycofanie się z odpowiedzialności za własną tezę. Autor przedstawia określony kierunek myślenia, ale jednocześnie zabezpiecza się stwierdzeniem: "ja tylko się zastanawiam". Dzięki temu później łatwo powiedzieć: "przecież niczego nie twierdziłem".
sp8mrd pisze:
Zadałem konkretne pytania z troski o nasze krótkofalarskie bezpieczeństwo.
Zadałem konkretne pytania z troski o nasze krótkofalarskie bezpieczeństwo.
To odwołanie do emocji (appeal to fear) połączone z moralnym uprzywilejowaniem własnego stanowiska. W praktyce oznacza: jeśli się ze mną nie zgadzasz, to jesteś przeciwko bezpieczeństwu.
sp8mrd pisze:
Jeśli FM na 50 MHz ma służyć do zabawy jak np. na 2 m (...), to zastanawiam się czy to będzie bezpieczna zabawa?
Jeśli FM na 50 MHz ma służyć do zabawy jak np. na 2 m (...), to zastanawiam się czy to będzie bezpieczna zabawa?
Tutaj pojawia się tzw. guilt by association. Autor nie analizuje konkretnego rozwiązania, lecz odwołuje się do negatywnych skojarzeń z innym środowiskiem, sugerując, że podobne problemy automatycznie pojawią się również tutaj.
sp8mrd pisze:
A jak do tego używane będą przerabiane, stare radia... to możemy mieć duży problem.
A jak do tego używane będą przerabiane, stare radia... to możemy mieć duży problem.
To klasyczny argument z hipotetycznych konsekwencji oraz element FUD (Fear, Uncertainty and Doubt).
Nie pokazano, że taki scenariusz rzeczywiście będzie miał miejsce. Zamiast tego budowana jest lista potencjalnych zagrożeń, która ma wywołać u czytelnika niepokój.
sp8mrd pisze:
Była przyczyna takiego, a nie innego zapisu.
Była przyczyna takiego, a nie innego zapisu.
To insynuacja bez uzasadnienia. Autor sugeruje istnienie ważnego argumentu, ale go nie przedstawia.
Jeżeli istnieje konkretna przyczyna, należy ją opisać i uzasadnić. Samo stwierdzenie "była przyczyna" nie jest argumentem.
sp8mrd pisze:
Mam nadzieję, że po wejściu nowelizacji wszyscy będą używać urządzeń spełniających normę...
Mam nadzieję, że po wejściu nowelizacji wszyscy będą używać urządzeń spełniających normę...
To kolejny przykład **insynuacji**. Formalnie jest to wyrażenie nadziei, ale w praktyce pozostawia czytelnika z sugestią, że znaczna część użytkowników prawdopodobnie będzie używać sprzętu niespełniającego wymagań, choć nie przedstawiono na to żadnych przesłanek
500 — Wewnętrzny błąd serwera.
Wystąpił problem z szukanym zasobem i nie można go wyświetlić.
Wystąpił problem z szukanym zasobem i nie można go wyświetlić.