Forum Krótkofalarskie PKI

sp9eno
10.07.2026 21:04:52

QTH: Gliwice n/Kłodnicą
Posty: 2808 #8391095
    sp3slu pisze:

    Gdy byłeś nieobecny, trochę wody na Twój młyn się polało, prawda ?
    W jaki sposób zapytywać organa statutowe stowarzyszenia, to ENO wiesz, nawet wybudzony nad ranem.
    Oraz jak się ma do tego forum SP7PKI, nazywane przez Ciebie "zwykłym mordobiciem".
    Patrząc bez stosownego dystansu: wyprowadzasz na manowce sfrustrowanego 3x 3Z.


Tak naprawdę byłem nieobecny „jednostronnie”.
Czyli czytałem prawie na bieżąco. Tylko nie pisałem.
Twoja ironia z młynem jest uważam nieuzasadniona.
Zawsze byłem krytyczny, ale też uzasadnione uwagi pod moim adresem
przyjmowałem z pokorą.
Nie jestem ani święty, ani nieomylny.

Masz rację, jestem prawie ortodoksyjnym zwolennikiem przestrzegania procedur.
Ale tez wiem doskonale, że procedury w PZK się „nie przyjęły”.
Albo inaczej, przyjęły się niestety w większości przypadków
TYLKO W JEDNĄ STRONĘ.
Czyli członek w kontaktach z Organizacją procedur przestrzegać MUSI,
a Organizacja w kierunku członka już niekoniecznie.
Wtedy najczęściej działa stara wypróbowana zasada :”nie mam pańskiego płaszcza…”.
Ja to wiem niestety z autopsji, z własnego doświadczenia.

I wtedy kiedy reakcja Organizacji, a konkretnie konkretnego „urzędnika” jest
typu „nie mam pańskiego płaszcza…” lub „ możesz mi naskoczyć” , to człowiek
najczęściej w swojej bezsilności pisze na PKI lub Fejsie .

Zdarza się, też taka sytuacja jak u Canisa. Na początku pełen zapału wygrał
sprawę w Sądzie. Ale to zabolało finansowo Organizację a nie konkretnego „urzędnika”.
On za to stracił trochę czasu.
Gdyby takie pogrywanie przez „urzędników” Organizacji kosztowało
50 tyś. to efekt byłby piorunujący.
Ale nie kosztuje i „urzędnicy” Organizacji mogą olewać wszystkich.

Przypominam Ci Jurku, ze Mirek SQ2JDM napisał tak:
„Widzę, że totalnie nie zrozumiałeś w czym z PZK mam problem. Sekretarz PZK obiecał "za parę dni po weekendzie" pismo, zaczął mnie olewać, nie odpisywać zupełnie na maile. Na skargę komisja rewizyjna do dziś nie odpisała. Gdybym na starcie dostał informacje "nie jesteśmy w stanie Ci pomóc" - to super, byłbym nawet zadowolony z takiej odpowiedzi, ale nie z olewania przez kilka miesięcy pomimo obietnicy.”


Czyli wypełnił procedurę, a SEKRETARZ PZK NIE.
Potem jeszcze był GKR i dopiero wtedy Facebook i PKI.

Trawestując komentarz ze znanego filmu, można stwierdzić:
Ja tu widzę siostry/koledzy/, że wy niezły burdel macie w tym swoim archeo/PZK/! (J.Machulski - Seksmisja 1984)

Słonecznie pozdrawiam.
https://www.facebook.com/PZK-Gliwice-190266837719326
http://sp9pdf.polsl.pl/
Przed dodawaniem komentarzy, uprzejmie proszę o przeczytanie moich wpisów ze zrozumieniem.

Nawet jeżeli się to komuś nie podoba to w moich postach jest napisane tylko to co jest napisane, a nie to co się komuś wydaje, że jest napisane./J.N./

nie przejawia żadnej aktywności w PZK,nic nie robi i nigdy nic dla PZK nie zrobił, notoryczny krytykant władz PZK i fan nieporadnego janczara z Turka, SLU Jurka.
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!