Byłem na ŁOŚiu.
Po wielu latach pauzowania z resztą.
Co mnie tam zagnało? Ano chęć spotkania paru kolegów i odświeżenia
w pamięci Ich twarzy, ciekawość obejrzenia-zobaczenia na własne oczy
zmian w imprezie znanych z opowiadań corocznych bywalców.
A także uszczypliwych zaproszeń /które jednak odbieram jako miłe/ od
samego v-ce organizatora, Kazimierza SP7SZN z Wielunia.
Z Wielunia, do którego czuję osobisty sentyment, choć byłem tam tylko raz.
Wracając do ŁOŚia – SZAŁU NIE MA.
Spodziewałem się ciut więcej.
Od razu piszę info dla zagorzałych wyznawców: widziałem ogrom wykonanej
przez organizatorów pracy, doceniam to i CHYLĘ CZOŁO .
Ale jak zawsze i w każdej sytuacji uwagi można i powinno się mieć
Bo ideał zawsze można poprawić na lepszy.
Jak się wydaje, tegoroczny ŁOŚ był ogromny. Oceniam to po trudnościach
zaparkowania samochodu w sobotę. A samochody parkujące po drugiej stronie drogi 42
tylko tę tezę potwierdzają.
Zauważyłem też, ze moja organizacja /PZK/ postanowiła całkowicie finansować
tę imprezę, na co patrząc z pozycji członka PZK niekoniecznie musi się to podobać.
Zwłaszcza, że nie opublikowano do dziś sprawozdań finansowych za dwie poprzednie imprezy.
Pewnie przez roztargnienie.
Najczęściej przyjmowaną wersją finansowania takich imprez są opłaty zbierane
od uczestników.
Ale jak się wydaje w tym wypadku, czyli w przypadku ŁOŚia organizacja /PZK/
nie była by w stanie temu podołać. A może by jednak była, ale nie chce? Nie wnikam.
Tak czy owak tegoroczny ŁOŚ przyniósł ogrom radości i zadowolenia jego uczestnikom.
Gdyby jeszcze było mniej wody a więcej słońca, to zadowolenie było by jeszcze większe.
Ale wodą i słońcem zarządza niestety ktoś inny.
Po wielu latach pauzowania z resztą.
Co mnie tam zagnało? Ano chęć spotkania paru kolegów i odświeżenia
w pamięci Ich twarzy, ciekawość obejrzenia-zobaczenia na własne oczy
zmian w imprezie znanych z opowiadań corocznych bywalców.
A także uszczypliwych zaproszeń /które jednak odbieram jako miłe/ od
samego v-ce organizatora, Kazimierza SP7SZN z Wielunia.
Z Wielunia, do którego czuję osobisty sentyment, choć byłem tam tylko raz.
Wracając do ŁOŚia – SZAŁU NIE MA.
Spodziewałem się ciut więcej.
Od razu piszę info dla zagorzałych wyznawców: widziałem ogrom wykonanej
przez organizatorów pracy, doceniam to i CHYLĘ CZOŁO .
Ale jak zawsze i w każdej sytuacji uwagi można i powinno się mieć
Bo ideał zawsze można poprawić na lepszy.
Jak się wydaje, tegoroczny ŁOŚ był ogromny. Oceniam to po trudnościach
zaparkowania samochodu w sobotę. A samochody parkujące po drugiej stronie drogi 42
tylko tę tezę potwierdzają.
Zauważyłem też, ze moja organizacja /PZK/ postanowiła całkowicie finansować
tę imprezę, na co patrząc z pozycji członka PZK niekoniecznie musi się to podobać.
Zwłaszcza, że nie opublikowano do dziś sprawozdań finansowych za dwie poprzednie imprezy.
Pewnie przez roztargnienie.
Najczęściej przyjmowaną wersją finansowania takich imprez są opłaty zbierane
od uczestników.
Ale jak się wydaje w tym wypadku, czyli w przypadku ŁOŚia organizacja /PZK/
nie była by w stanie temu podołać. A może by jednak była, ale nie chce? Nie wnikam.
Tak czy owak tegoroczny ŁOŚ przyniósł ogrom radości i zadowolenia jego uczestnikom.
Gdyby jeszcze było mniej wody a więcej słońca, to zadowolenie było by jeszcze większe.
Ale wodą i słońcem zarządza niestety ktoś inny.
https://www.facebook.com/PZK-Gliwice-190266837719326
http://sp9pdf.polsl.pl/
Przed dodawaniem komentarzy, uprzejmie proszę o przeczytanie moich wpisów ze zrozumieniem.
Nawet jeżeli się to komuś nie podoba to w moich postach jest napisane tylko to co jest napisane, a nie to co się komuś wydaje, że jest napisane./J.N./
nie przejawia żadnej aktywności w PZK,nic nie robi i nigdy nic dla PZK nie zrobił, notoryczny krytykant władz PZK i fan nieporadnego janczara z Turka, SLU Jurka.
http://sp9pdf.polsl.pl/
Przed dodawaniem komentarzy, uprzejmie proszę o przeczytanie moich wpisów ze zrozumieniem.
Nawet jeżeli się to komuś nie podoba to w moich postach jest napisane tylko to co jest napisane, a nie to co się komuś wydaje, że jest napisane./J.N./
nie przejawia żadnej aktywności w PZK,nic nie robi i nigdy nic dla PZK nie zrobił, notoryczny krytykant władz PZK i fan nieporadnego janczara z Turka, SLU Jurka.