SP6OUJ. pisze:
Ja już dwie dekady temu zrozumiałem, że z PZK daleko zajechać się nie da i trzeba sprawy wziąć w swoje ręce i działać samodzielnie. Po 27 latach działalności wiem, że zrobiłem wtedy dobrze.
Próbowałem to pokazać innym, jak można skutecznie działać, lecz czasem trzeba mieć chęci, aby wiedzę przyjąć. Byli tacy, którzy tą wiedzę sobie przyswoili i samodzielnie działają, lecz jest ich mało.
Ja już dwie dekady temu zrozumiałem, że z PZK daleko zajechać się nie da i trzeba sprawy wziąć w swoje ręce i działać samodzielnie. Po 27 latach działalności wiem, że zrobiłem wtedy dobrze.
Próbowałem to pokazać innym, jak można skutecznie działać, lecz czasem trzeba mieć chęci, aby wiedzę przyjąć. Byli tacy, którzy tą wiedzę sobie przyswoili i samodzielnie działają, lecz jest ich mało.
Fajnie, że ci wychodzi. A czy próbowałeś coś zrobić z obecnym ZG? Jak słusznie, moim zdaniem, pisał Canis, obecne władze nie przeszkadzają w realizacji oddolnych pomysłów. Może twoje negatywne doświadczenia sprzed lat jednak nie stanowią reguły?
Pozdrawiam,
Paweł