SP3CW pisze:
1. W latach 80'tych i 90'tych sami namierzaliśmy takich notorycznych zakłócaczy (z FM315), więc i tym razem damy radę.
1. W latach 80'tych i 90'tych sami namierzaliśmy takich notorycznych zakłócaczy (z FM315), więc i tym razem damy radę.
Proponujesz dyżury i kręcenie antenami, czy KiviSDR?
SP3CW pisze:
2. Brak "przymusowej" przynależności do związku jest powodem lajtowego podejścia do tego hobby i wypatrzeń jak ft8 - Łoś itd.
2. Brak "przymusowej" przynależności do związku jest powodem lajtowego podejścia do tego hobby i wypatrzeń jak ft8 - Łoś itd.
Proponuję jeszcze automatyczne wciągnięcie na listę płac ABW w randze co najmniej kapitana. Sądzę, że kilku kolegów z przyjemnością przypomniałoby sobie dawniejsze czasy.
SP3CW pisze:
3. Większa ilość zrzeszonych = mniejsza składka, albo więcej na inwestycje typu siedziba na wzór DARC, REF, RSGB i wiele innych (Nawet na Białorusi mają porządniejsze zaplecze niż my - byłem, widziałem).
3. Większa ilość zrzeszonych = mniejsza składka, albo więcej na inwestycje typu siedziba na wzór DARC, REF, RSGB i wiele innych (Nawet na Białorusi mają porządniejsze zaplecze niż my - byłem, widziałem).
Jakby nawet wszyscy posiadający pozwolenie płacili te 210 złotych rocznie, to dalej byłoby za mało na takie rozwiązania. To się może wydarzyć jedynie gdy duży biznesmen zapisze PZK w testamencie willę, albo skarb państwa będzie oczekiwał przysług.
SP3CW pisze:
Dlaczego nie ma zachęty dla np. paraglajciarzy, szybowników do robienie uprawnień naszych radiowych? Mogliby zamiast piracić na 70cm, robić między sobą QSOs podając znaki, a PZK mogłoby zrobić jakiś dyplom typu "POLANDA on the Air Air".
To by rozruszało FM i 2m jak cholera...
Dlaczego nie ma zachęty dla np. paraglajciarzy, szybowników do robienie uprawnień naszych radiowych? Mogliby zamiast piracić na 70cm, robić między sobą QSOs podając znaki, a PZK mogłoby zrobić jakiś dyplom typu "POLANDA on the Air Air".
To by rozruszało FM i 2m jak cholera...