SP5MOR pisze:
Popatrzmy na to z punktu widzenia 20-stolatka studiujacego, dajmy na to, na Politechnice Łódzkiej... Zdajesz egzamin, dostajesz pozwolenie i przez 25 lat płacisz corocznie 210 złotych. Czyli razem ponad 5 kafli, a tak naprawdę więcej, bo kwoty 210 PLN nie da się utrzymać długo... Ale on to pozwolenie zdobył żeby: mieć (to częsta motywacja), legalnie pobawić się Baofengiem na imprezach ASG, gadać z dwoma kumplami ze Zgierza przez przemiennik. Zdobyć 340 DXCC na każdym paśmie, to motywacja marginalnej mniejszości.
Jak dla mnie, to recepta na rozbuchanie piractwa w kosmos. Musisz jednocześnie złożyć równie prosty projekt penalizacji a przede wszystkim skutecznego ścigania i udowadniania piractwa radiowego.
Sugeruję zmieścić się w 10 milionach złotych rocznie, bo moźe wówczas ktoś w MC wpadnie na pomysł, żeby dokapitalizować PZK bańką co rok i niczego nie ruszać, bo będzie taniej.
Jesli szedłeś ta drogą, to przyklasnę i podpiszę wszystko, co bedzie trzeba...
SP3CW pisze:
Ja bym zaczął od podstaw..., czyli, masz znak..., przynależysz do PZK - proste.
CW's Art
Ja bym zaczął od podstaw..., czyli, masz znak..., przynależysz do PZK - proste.
CW's Art
Popatrzmy na to z punktu widzenia 20-stolatka studiujacego, dajmy na to, na Politechnice Łódzkiej... Zdajesz egzamin, dostajesz pozwolenie i przez 25 lat płacisz corocznie 210 złotych. Czyli razem ponad 5 kafli, a tak naprawdę więcej, bo kwoty 210 PLN nie da się utrzymać długo... Ale on to pozwolenie zdobył żeby: mieć (to częsta motywacja), legalnie pobawić się Baofengiem na imprezach ASG, gadać z dwoma kumplami ze Zgierza przez przemiennik. Zdobyć 340 DXCC na każdym paśmie, to motywacja marginalnej mniejszości.
Jak dla mnie, to recepta na rozbuchanie piractwa w kosmos. Musisz jednocześnie złożyć równie prosty projekt penalizacji a przede wszystkim skutecznego ścigania i udowadniania piractwa radiowego.
Sugeruję zmieścić się w 10 milionach złotych rocznie, bo moźe wówczas ktoś w MC wpadnie na pomysł, żeby dokapitalizować PZK bańką co rok i niczego nie ruszać, bo będzie taniej.
Jesli szedłeś ta drogą, to przyklasnę i podpiszę wszystko, co bedzie trzeba...
Daj spokój, kolega zasugerował zamordyzm jako "podstawy" - a to skutecznie definiuje poziom rozmowy.
Tymczasem to nie wysokość składki (jej suma za x dekad) ma zasadnicze znaczenie tylko PO CO CI TO. Co przynależność do organizacji daje konkretnie Tobie? Bo za samą możliwość nazywania siebie "członkiem" to rzeczywiście dość dużo pieniędzy ale może są jeszcze inne korzyści, materialne lub nie.
Paweł
sierrapapaninepapaalphazulu
sierrapapaninepapaalphazulu