Ja nie mam kompleksów, nie znam telegrafii, nie mam potrzeby poznawać. Znak mam od 92r z 20 letnią przerwą w krótkofalarstwie. Nigdy nie odczuwałem potrzeby znajomości telegrafii bo mnie to po prostu nie interesuje. Jak bym miał potrzebę się jej nauczyć to po prostu bym to zrobił. Jeżeli ktoś ma mnie za gorszego z tego tytułu to znaczy że sam musi się w jakiś tam sposób "dowartościować" i leczy komlpeksy.
Jakiś czas temu na lokalnym kanale FM-owym rozmawiało dwóch "kolegów" Obaj doszli do wniosku że prawdziwym krótkofalowcem jest ten kto zna CW a absolutnie (w ich oczach) nie jest nim ten co nie zna CW. Mówiąc "żenada" to tak jak by nic nie powiedzieć. Więc ja dla nich nie jestem krótkofalowcem. Szczerze? Mało mnie to obchodzi.
Jakiś czas temu na lokalnym kanale FM-owym rozmawiało dwóch "kolegów" Obaj doszli do wniosku że prawdziwym krótkofalowcem jest ten kto zna CW a absolutnie (w ich oczach) nie jest nim ten co nie zna CW. Mówiąc "żenada" to tak jak by nic nie powiedzieć. Więc ja dla nich nie jestem krótkofalowcem. Szczerze? Mało mnie to obchodzi.