Chciałbym delikatnie ulać ze swej czary goryczy. Oto nadawcy niepiśmienni (jak mawiał Andrzej SP6BLV R.I.P. o HAMs nie znających CW) oraz oficjalnie odżegnujący się od telegrafii, robią QSO z DX, bądź nie DX na telegrafii z komputera. Ba! Zgłaszają się w klasyfikacjach CW, lub MIX w zawodach. Ktoś powie "I co z tego, boli Cię to?" No tak, ale to trochę tak jak by jeden biegł maraton, albo chociaż biegł na 1000m, a drugi jechał obok niego na skuterku i "też brał udział w biegu". Można.
Jak już tu wspominałem, przyznaję, że jestem CW fanatykiem. Oraz wyznaję pogląd: dobre już było, ale dla nas jeszcze jakoś wystarczy (na trochę).
Jak już tu wspominałem, przyznaję, że jestem CW fanatykiem. Oraz wyznaję pogląd: dobre już było, ale dla nas jeszcze jakoś wystarczy (na trochę).