SP4BF pisze:
Ale satysfakcja jest...oczywiście jeśli działa...
Ale satysfakcja jest...oczywiście jeśli działa...
To się zgadza. Pod koniec lat 90-tych gdy kupiłem sobie lutownicę (transformatorową) to pierwszym układem jaki zbudowałem, bez PCB w pająku był nadajnik UKF FM.
Nie wiem. Miał może 20mW mocy, ale to wystarczyło by słyszeć siebie w naszym klubowym (SP8KIT) jamniku, czy coś koło tego.
Ahhh. Tak. Przypominam sobie tą okładkę. Praktyczny Elektronik grudniowy numer z 2000 roku. Wystarczy wpisać sobie to do chomika i już..
To był pierwszy kontakt z radiem od strony nadawczej. Zaraziłem się bakcylem i jest mi z tym dobrze.
A po drugie. Chociaż mam FT-920 to praca na nim jest mało satysfakcjonująca. Interesują mnie te starsze, analogowe.
Pozdrawiam i do spotkania na naszych amatorskich pasmach.
73.
SQ8NZD - Hrubieszów. https://sites.google.com/view/sq8nzd