Posty: 204 #8349162
|
A długo tak się bawił? Można było spróbować namierzyć delikwenta, najpierw z grubsza rejon z pomocą TDoA (choćby wykorzystując publicznie dostępne w sieci KiwiSDR-y) a potem skrzyknąć kolegów w danej okolicy, żeby już na miejscu namierzyli konkretną antenę. |