Może przesadziłem. Mnie to po prostu nie bawi. W sumie duże ekspedycje też nie.
Sota jak chłopaki dźwigają w plecaku sprzęt na szczyt to jasne, ok.
Ale podjazd samochodem do parku to już mniej.
Sota jak chłopaki dźwigają w plecaku sprzęt na szczyt to jasne, ok.
Ale podjazd samochodem do parku to już mniej.
Rafał