CamDam pisze:
Temat był już przedstawiany, a owszem
Zawartość przewertowałem, nie doczytałem nic na temat technicznych aspektów rozbiórki w celu wymiany uszczelnień. Można eksperymentować na zasadzie "Macajewa" ale to mam nadzieje będzie ostateczność. Skoro kolega maszty naprawiał to pewnie wie od czego zacząć, z uszczelnieniami w przypadku braku dedykowanych jakość sobie poradzę 
Temat był już przedstawiany, a owszem
Maszt połóż w poziomie i rozbieraj od dołu najpierw wykręć zawór napełniający ten wystający z boku , zdejmując półpierścienie
uważaj na sprężynki a najlepiej to rób zdjęcia każdej operacji .Robiąc zdjęcia rejestruj wszystkie czynności i nie pogub śrubek i nakrętek i tak do samej góry .Maszt rozkłada się wysuwając poszczególne rury od dołu w kierunku góry ,przyjemnego rozkładania i montażu i nie spiesz się i nic nie rób młotkiem bo lekkie uszkodzenie gładzi to brak szczelności .
http://sp6ix.pl.tl
W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo w jęzorze, siła w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.
Nie znoszę nieuków i arogantów.
W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo w jęzorze, siła w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.
Nie znoszę nieuków i arogantów.