Forum Krótkofalarskie PKI

sp9eno
01.12.2025 20:35:12

QTH: Gliwice n/Kłodnicą
Posty: 2808 #8335499
    sp9mrn pisze:

      sp9eno pisze:


      Gdybyś zdążył wymienić świadectwo uzdolnienia na świadectwo operatora, to byłbyś
      wpisany do systemu informatycznego UKE i "byś istniał w UKE".
      Bo świadectwa uzdolnienia nie były scyfryzowane.
      W ostateczności zawsze można iść do Sądu jeśli UKE by grymasiło.A może choć nie musi.
      eno

    No nie do końca.

    Na początku lata wyrabiałem nowe pozwolenie (potocznie "przedłużałem"oczko i nie było żadnych problemów, chociaż nie znałem nawet numeru świadectwa operatora (i nie musiałem go załączyć".
    Jesienią jak "przedłużałem" drugie pozwolenie - to okazało się, że bez skanu świadectwa ani rusz. A że jestem w obcych krajach, to musiałem czekać na wizytę w SP i kopać po szafkach. O tyle dobrze, że procedura wydania SP9MRN została rozpoczęta i zawieszona, więc nikt mi znaku nie skubnął ,-)
    A jak wiesz moje stare dwójkowe świadectwo uzdolnienia zostało wymienione na nowe - a następnie zostało wydane nowe - co więcej nie na prowincji tylko w Warszawie. ,-) Zatem teoretycznie jest w zasobach archiwalnych UKE a urząd (teoretycznie) nie ma prawa żądać dokumentu który posiada.
    Ale płaszcz, szatnia itd...

    Pozdro
    MAc
    mrn


Ty już jesteś "w systemie".
To, że zaliczyłeś różne procedury wynika z dwóch powodów.
Po pierwsze pierwszą licencję wymieniał jeden /stary/ urzędnik, a tę druga juz inny, nowy.
Ponieważ żyjemy pod nową ustawą ale bez rozporządzenia, to procedury nie są ustabilizowane.
Witek podczas rozmowy z Prezesem UKE zwrócił właśnie na to uwagę, że żądanie okazania świadectwa operatora
jest z dwóch powodów nieuzasadnione.I pan Prezes obiecał pochylić się nad tym, bo faktycznie tak jest.
Teoretycznie rzecz biorąc, to świadectwa uzdolnienia /jeśli nie poszły na przemiał/to powinny gdzieś być
zarchiwizowane. Ale nie dowiesz się gdzie, bo nikt Ci nie powie.
A zmuszenie urzędu, aby przekopał archiwa za poszukiwaniem jakiegoś papieru są praktycznie niemożliwe.
To chyba rozumiesz.I nawet Sąd tego nie jest w stanie wyegzekwować.

Nasze kłopoty od czasu do czasu z UKE i procedurami wynikają stad, że od pona 25 lat nikt
regularnie i systematycznie nie rozmawia z UKE-MC.
Robimy to wtedy, kiedy jest juz gotowa ustawa czy rozporządzenie.Wtedy chcemy to zmieniać,
a urzędnicy stają w poprzek, bo im rozwalamy wielomiesięczną czy wieloletnią robotę.
I efekty mamy takie jak widać.
eno
https://www.facebook.com/PZK-Gliwice-190266837719326
http://sp9pdf.polsl.pl/
Przed dodawaniem komentarzy, uprzejmie proszę o przeczytanie moich wpisów ze zrozumieniem.

Nawet jeżeli się to komuś nie podoba to w moich postach jest napisane tylko to co jest napisane, a nie to co się komuś wydaje, że jest napisane./J.N./

nie przejawia żadnej aktywności w PZK,nic nie robi i nigdy nic dla PZK nie zrobił, notoryczny krytykant władz PZK i fan nieporadnego janczara z Turka, SLU Jurka.
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!