sp3mep pisze:
Wiktor,
ja Cię proszę,
teraz to piszesz (+/-)
"ja nie wiem,ja nie wiedziałem ,ja sie nie interesuję"
no a z tym
to już "odleciałeś"
troszke złosliwie,
według Ciebie to
PZK jest tak ważna dla MC że ma tyle do załatwienia każdego dnia że musi być w W-wie,?
ja nigdzie nie napisłaem że PZK powinno być w Bydgoszczy,
natomiast,
tak,
ja uważam że sekretariat nie powinien być w W-wie,
tylko i wyłącznie ze względów ekonomicznych,
ja ani razu nie byłem w siedzibie PZK w Bydgoszczy,
nie przewiduję być w sekretariacie w W-wie,
ba ,
nie byłem ani razu w siedzibie mojego OT,
bo po co ?
nadal uważam że OT są zbędne,
Wiktor,
ja Cię proszę,
teraz to piszesz (+/-)
"ja nie wiem,ja nie wiedziałem ,ja sie nie interesuję"
no a z tym
sq9wtf pisze:
"że pewną oszczędnością jest, że żeby coś tam wymęczyć, wybrać się z Warszawy na taką Królewską do MC, Giełdową do UKE, czy Wiejską na komisję, to komuś "na miejscu" będzie bliżej i szybciej skasować bilet i potuptać, niż zapierdzielać jakieś trzysta "
"że pewną oszczędnością jest, że żeby coś tam wymęczyć, wybrać się z Warszawy na taką Królewską do MC, Giełdową do UKE, czy Wiejską na komisję, to komuś "na miejscu" będzie bliżej i szybciej skasować bilet i potuptać, niż zapierdzielać jakieś trzysta "
to już "odleciałeś"
troszke złosliwie,
według Ciebie to
PZK jest tak ważna dla MC że ma tyle do załatwienia każdego dnia że musi być w W-wie,?
ja nigdzie nie napisłaem że PZK powinno być w Bydgoszczy,
natomiast,
tak,
ja uważam że sekretariat nie powinien być w W-wie,
tylko i wyłącznie ze względów ekonomicznych,
ja ani razu nie byłem w siedzibie PZK w Bydgoszczy,
nie przewiduję być w sekretariacie w W-wie,
ba ,
nie byłem ani razu w siedzibie mojego OT,
bo po co ?
nadal uważam że OT są zbędne,
Owszem, tak pisze, staram się pielęgnować (z różnym skutkiem, czasem mi sie nie udaje) zaznaczać że w danym zakresie nie zrobiłem wystarczająco rozeznania lub po prostu cos mnie nie interesowalo na tyle zeby moc z czystym sumieniem powiedziec ze jakas decyzja byla dobra czy zla, oceny dzialania sekretariatu w Bydgoszczy ani oceny przeprowadzki do Warszawy póki sie w to nie zaglebie ode mnie nie otrzymasz, przynajmniej póki sie nie rozeznam, a szanse na to sa niskie bo niewystarczająco mi zależy.
Nie wiem czy nie bycie w siedzibie swojego OT jest ok czy nie ok, wiem ze pasuje od czasu do czasu uczestniczyc w zyciu tego OT i nie hamowac procesu decyzyjnego na spotkaniach walnych byciem utrudniaczem osiagniecia kworum, ale od tego sa drugie terminy AFAIR.
Co do wedrowek do uke/mc/sejmu to nie musi to byc codzienna pielgrzymka żeby to sie oplacalo - inna rzecza jest uczestniczyc w procesie ksztaltowania prawa ktore dotyczy osob ktore pzk reprezentuje, gdy dotarcie obarczone jest pewna logistyczna bezwladnoscia, a inna rzecza jest gdy mozna sie umawiać na rozmowy konsultacje czy inne rzeczy z pewną swobodą. PZK ostatnio dosc sporo w takich procesach uczestniczyl, nie powinno sie temu jakos umniejszac tylko miec nadzieje ze bedzie tego wiecej i do tego dazyc