@sp7xft
Jak wyżej pisałem, jeśli będzie potrzeba to zmobilizują do służby cywilnej każdego. Zarówno osobę do programowania, jak i osoby do obsługi tych radyjek. Przecież nikogo z ulicy nie szkolą w tym kierunku. Mają tylko nas i innych fascynatów radiotechniką. A o nas wiedzą wystarczająco dużo, bo jesteśmy służbą amatorską.
Możemy mieć tylko nadzieję, że sieci komórkowe zawsze będą działać i nigdy oko Saurona na nas nie spojrzy.
Czarny scenariusz dla krótkofalowców - Twój dom, radyjka i instalacja antenowa staje się węzłem łączności, zaś na operatora węzła zostajesz przymusowo wyznaczony Ty sam.
Wszystko jest już podane na tacy - sprzęt i obsługa. Urzędnik daje papierek i dostaje gotowe.
A jak nie zechcesz współpracować, to można Cię usunąć z lokum i wstawić innego operatora. Ale wtedy Twoja rodzina także stanie się zbędna w tej lokalizacji.
Taką władzę daje ustawa o obronie ojczyzny. Polska ponad wszystko...
Jak wyżej pisałem, jeśli będzie potrzeba to zmobilizują do służby cywilnej każdego. Zarówno osobę do programowania, jak i osoby do obsługi tych radyjek. Przecież nikogo z ulicy nie szkolą w tym kierunku. Mają tylko nas i innych fascynatów radiotechniką. A o nas wiedzą wystarczająco dużo, bo jesteśmy służbą amatorską.
Możemy mieć tylko nadzieję, że sieci komórkowe zawsze będą działać i nigdy oko Saurona na nas nie spojrzy.
Czarny scenariusz dla krótkofalowców - Twój dom, radyjka i instalacja antenowa staje się węzłem łączności, zaś na operatora węzła zostajesz przymusowo wyznaczony Ty sam.
Wszystko jest już podane na tacy - sprzęt i obsługa. Urzędnik daje papierek i dostaje gotowe.
A jak nie zechcesz współpracować, to można Cię usunąć z lokum i wstawić innego operatora. Ale wtedy Twoja rodzina także stanie się zbędna w tej lokalizacji.
Taką władzę daje ustawa o obronie ojczyzny. Polska ponad wszystko...