
Posty: 1409 #8310400
|
To że jest to język prawniczy nie zwalnia od doczytania o co w tym wszystkim chodzi. Jeżeli mówi się w projekcie o sytuacjach szczególnego zagrożenia o urządzeniach niezbędnych do prowadzenia akcji ratowniczej (czyt. Całkowita bez żadnej kontroli uznaniowa dowolność interpretacji nawet w czasie pokoju), zaraz potem czytamy że amatorzy wszyscy nie tylko zrzeszeni przekazują sprzęt nadawczo odbiorczy podmiotom koordynującym działania ratownicze, zarządzania kryzysowego, i tu będzie ciekawie, podmiotom realizującym zadania obronności (głównie Wojsko), bezpieczeństwa państwa (he he no bardzo szeroka definicja) oraz bezpieczeństwa i porządku publicznego (to taka wisienka na torcie).
Słowem: prawie wszyscy pod płaszczykiem w niejasnych niekontrolowanych okolicznościach mogą podejść i wystawić papierek.
Temat do przepracowania zwłaszcza w Burzeninie jak czytam. |