sp7xft pisze:
A co rozumiesz przez "normalnie"? Bo obawiam się, że różni ludzie mają różne opinie w tym względzie...
SP3RXO pisze:
A kiedy będzie normalnie? Wiem. Nigdy.
A kiedy będzie normalnie? Wiem. Nigdy.
A co rozumiesz przez "normalnie"? Bo obawiam się, że różni ludzie mają różne opinie w tym względzie...
Właśnie mnie utwierdzasz w przekananiu, że nigdy.
Mam licencję wydaną na podstawie czegoś, świadectwa uzdolnienia, radioperatora czy innego świstka. Wyjaśnij mi, dlaczego chcąc jedynie przedłużyć ważność tej licencji muszę mieć kolejny, inny świstek? Przecież nic bardziej prostego: składam wniosek, płacę, urząd patrzy w dokumentację i mówi: Aha, pierwsza licencja wydana tysiąć pińcset sto dziewińcset lat temu, wszystkie świstki są (bo być musiały!), przedłużamy/wydajemy nową. Nie ma świstków - nie wydajemy.
Ale nie, wymiany z B na A - a alabet długi -, a nuż się uda i nikt nie zdąży w międzyczasie zająć znaku, który ktoś inny ma od 50 lat. Jakby tego wszystkiego nie można zrobić automatem.
A za dwa lata wybory... przyjdą nowi posłowie, ministrowie, dyrektorzy urzędów... Przynajmniej nie będzie nudno
Jedna zasada KISS Keep it Simple, stupid.