Z tego, co napisałeś wnioskuję, że mało wiesz o cukrzycy i masz niski poziom empatii.
Wrzuciłeś niepotrzebnie to zdjęcie i brak Ci odwagi, by przyznać, że to niestosowne zachowanie.
Tak, byłbym wyrozumiały, jakby był to "przedstawiciel handlowy śpiący na kanapie w swoim stoisku" - obsłużyć mogą dwie siedzące z nim Panie. Z tego zdjęcia nie można wywnioskować, że to jest "przedstawiciel handlowy".
W dalszej części swoich tłumaczeń naciągasz temat do sytuacji, której tu zupełnie nie ma - ani kasy, ani pani na europalecie...
Czy to jest Twoje zdjęcie Arturze, że niby wiesz tak dużo o tej sytuacji?
Jak ktoś ma cukrzyce, to nawet gdy jest wyspany po nocy w hotelu też może mieć chwilową słabość i przysnąć na kilka minut.
Znasz tego śpiącego, że sugerujesz bycie w pracy na targach? Co to za targi?
Nie widzę żadnego przedstawiciela handlowego i żadnych towarów, ani kanap czy europalet.
A tym bardziej niczego w liczbie mnogiej jak napisałeś.
Wymyślasz coś czego nie ma na tym zdjęciu...
Widać jeszcze dwie Panie i nikogo więcej - żadnych klientów. One mogą udzielić informacji.
A może to jest mąż któreś z tych Pań, który po długiej podróży za kierownicą usiadł odpocząć i mu się przysnęło na chwilkę.
Przecież to Ty napisałeś w podtemacie: każdemu się może zdarzyć
Czy to jest powód, aby robić mu zdjęcie i publikować je w Internecie?
A gdybyś to był Ty i ktoś zrobiłby Ci takie zdjęcie, a potem wrzucił do sieci, to cieszyłbyś się z tego i potraktował "na wesoło"?


Wrzuciłeś niepotrzebnie to zdjęcie i brak Ci odwagi, by przyznać, że to niestosowne zachowanie.
Tak, byłbym wyrozumiały, jakby był to "przedstawiciel handlowy śpiący na kanapie w swoim stoisku" - obsłużyć mogą dwie siedzące z nim Panie. Z tego zdjęcia nie można wywnioskować, że to jest "przedstawiciel handlowy".
W dalszej części swoich tłumaczeń naciągasz temat do sytuacji, której tu zupełnie nie ma - ani kasy, ani pani na europalecie...
Czy to jest Twoje zdjęcie Arturze, że niby wiesz tak dużo o tej sytuacji?
Jak ktoś ma cukrzyce, to nawet gdy jest wyspany po nocy w hotelu też może mieć chwilową słabość i przysnąć na kilka minut.
Znasz tego śpiącego, że sugerujesz bycie w pracy na targach? Co to za targi?
Nie widzę żadnego przedstawiciela handlowego i żadnych towarów, ani kanap czy europalet.
A tym bardziej niczego w liczbie mnogiej jak napisałeś.
Wymyślasz coś czego nie ma na tym zdjęciu...
Widać jeszcze dwie Panie i nikogo więcej - żadnych klientów. One mogą udzielić informacji.
A może to jest mąż któreś z tych Pań, który po długiej podróży za kierownicą usiadł odpocząć i mu się przysnęło na chwilkę.
Przecież to Ty napisałeś w podtemacie: każdemu się może zdarzyć
Czy to jest powód, aby robić mu zdjęcie i publikować je w Internecie?
A gdybyś to był Ty i ktoś zrobiłby Ci takie zdjęcie, a potem wrzucił do sieci, to cieszyłbyś się z tego i potraktował "na wesoło"?
73, Piotr SP8MRD ex SP6MRD, SP6KKE, SP6KGN, SP6KBR, nadal SP8POP, SP-22107-OP
------------------------------------------------------------------------------------
"Niebezpieczeństwo jest zawsze to samo: człowiek odłączony od miłości!
Człowiek wykorzeniony z najgłębszego gruntu swej duchowej egzystencji; człowiek znowu skazany na „kamienne serce” – pozbawiony owego „serca z ciała”, które zdolne jest prawidłowo reagować na dobro i na zło." - Jan Paweł II - Paray-le-Monial, 5 X 1986 r.
Świadectwo Andrzeja - sens życia: https://www.youtube.com/watch?v=dG4-NjcWwSo
------------------------------------------------------------------------------------
"Niebezpieczeństwo jest zawsze to samo: człowiek odłączony od miłości!
Człowiek wykorzeniony z najgłębszego gruntu swej duchowej egzystencji; człowiek znowu skazany na „kamienne serce” – pozbawiony owego „serca z ciała”, które zdolne jest prawidłowo reagować na dobro i na zło." - Jan Paweł II - Paray-le-Monial, 5 X 1986 r.
Świadectwo Andrzeja - sens życia: https://www.youtube.com/watch?v=dG4-NjcWwSo