Skomentuję tylko rzeczowe punkty Twojej wypowiedzi dotyczące mojej oceny sytuacji. Twój pogląd na sytuację już znamy.
sp9eno pisze:
Używanie "emerytów" jako argumentów to czysta demagogia
i brak argumentów merytorycznych.
Używanie "emerytów" jako argumentów to czysta demagogia
i brak argumentów merytorycznych.
W mojej wypowiedzi "emeryt" = "osoba mająca dużo wolnego czasu i mogąca poświęcić go innym".
Wydaje mi się, że to jasno wynika z mojej wypowiedzi, nic do osób starszych nie mam.
sp9eno pisze:
"Może lepiej podsunąć jakiś pomysł, doradzić?"
A ktoś się pyta, ktoś chce posłuchać?ktoś jest zainteresowany?
"Może lepiej podsunąć jakiś pomysł, doradzić?"
A ktoś się pyta, ktoś chce posłuchać?ktoś jest zainteresowany?
Wiesz, jak jesteś gotów pomóc tylko jak ktoś poprosi, to chyba jednak nie jesteś gotów.
Swoją drogą, a nie pyta? Ile próśb się pojawiło, a to do redakcji komunikatu, tworzenia i materiałów na www, logSP. Do tego ankiety, konsultacje rozporządzenia...
sp9eno pisze:
"Może jestem "młody" i naiwny, nie mam kontaktów "w środowisku", nie znam układów i układzików, i interesików."- na szczęście Ty sam to napisałeś...
"Może jestem "młody" i naiwny, nie mam kontaktów "w środowisku", nie znam układów i układzików, i interesików."- na szczęście Ty sam to napisałeś...
Dla mnie to zaleta, bo mogę polegać na faktach, a nie sympatiach, antypatiach czy plotkach. Twój dopisek odbieram jako "nic nie rozumiesz, gówniarzu". No, wierzę, że "gówniarzu" ci nie przeszło przez myśl.
sp9eno pisze:
" Łatwo kogoś popchnąć do wykonania misji. Trudniej samemu wziąć odpowiedzialność." - do mnie pijesz? Masz jakieś uwagi do mojego dotychczasowego zaangażowania w PZK?
" Łatwo kogoś popchnąć do wykonania misji. Trudniej samemu wziąć odpowiedzialność." - do mnie pijesz? Masz jakieś uwagi do mojego dotychczasowego zaangażowania w PZK?
Sam napisałeś, że przyczyniłeś się do zmiany władzy - "bo do Ich rządów dołożyłem niezłą cegiełkę". Sam nie startowałeś, choć jak widać jakąś wizję na związek masz, więc może powinieneś. Teraz to traktujesz jako atak? Nie rozumiem.
Nie interesuje mnie jakie perypetie do tej pory miałeś z PZK, ile dla PZK zrobiłeś, ile hejtu czy pochwał przyjąłeś. To nie ma nic do rzeczy, rozmawiamy o pracy obecnego zarządu.
sp9eno pisze:
" chwalimy publicznie, a krytykujemy prywatnie"-
a jak reakcją jest głupi uśmieszek, "gest Kozakiewicza" albo miła sugestia typu: "możesz mi naskoczyć"?
Co wtedy?, zaszyć się w kącik i płakać?
" chwalimy publicznie, a krytykujemy prywatnie"-
a jak reakcją jest głupi uśmieszek, "gest Kozakiewicza" albo miła sugestia typu: "możesz mi naskoczyć"?
Co wtedy?, zaszyć się w kącik i płakać?
Ja pisałem co da lepszy efekt, jeśli oceniającemu zależy na realizacji celu. Ty o odporności na krytykę. Wbrew pozorom to nie to samo.
sp9eno pisze:
A jakie i jak długie doświadczenie w pracy społecznej /NGO/ masz Ty?
Masz, czy też jesteś wybitnym teoretykiem?
Bez urazy Paweł.
A jakie i jak długie doświadczenie w pracy społecznej /NGO/ masz Ty?
Masz, czy też jesteś wybitnym teoretykiem?
Bez urazy Paweł.
Skoro nie wiesz, to pewnie i tak za małe.
Ja się nie obrażam. Co najwyżej mogę sobie zdanie wyrobić.
Pozdrawiam,
Paweł