SP5MOR pisze:
Ech, rozmarzyłem się.
W rzeczywistosci pewnie przyjął by nas pod skrzydła jakiś związek. Może czeski? Niektórzy z kolegów już sami sie tam udali...
Ech, rozmarzyłem się.
W rzeczywistosci pewnie przyjął by nas pod skrzydła jakiś związek. Może czeski? Niektórzy z kolegów już sami sie tam udali...
Właśnie. Marzenia...Jakiś związek...
Komu zależy, ten szuka sposobu. Komu nie zależy, ten szuka powodu.
Przychodzimy na ten świat bez niczego. Umieramy nie zabierając nic. A w międzyczasie kłócimy się o wszystko. I po co?
Przychodzimy na ten świat bez niczego. Umieramy nie zabierając nic. A w międzyczasie kłócimy się o wszystko. I po co?