
QTH:
Charlestown
Posty: 213 #8235780
|
sp4jfr pisze:
Za moich czasów (w roku 2025 minie 50 lat na pasmach) skutecznym sitem był egzamin z odbioru i nadawania alfabetu Morse'a. To, wbrew pozorom, było weryfikatorem zaangażowania i chęci przyszłych Hams. Poza tym obowiązywał wtedy jeszcze Ham spirit. Dziś mamy w zamian "chamski spryt".
Egzamin z CW był weryfikatorem niczego, w śród "starych" hams jest jeszcze wiecej bydła niż wśród młodych, Ci jeszcze są nieśmiali. Nawett jak zrobisz 10000 egzaminów to debili nie odsiejesz - to mam nadzieje zrobi społeczeńśtwo choćby przez ostracyzm. Wytarczy by pan LK nie miał korespondentów i po jakimś czasie pewnie sam rzuci to hobby (oby)
sp9nrb pisze:
Napiszę krótko. Nie jeden przemiennik przeżywał takie problemy. Ale zamiast upowszechniać takie problemy opiekun przemiennika miał w dyspozycji knefel od przemiennika. Jego obowiązkiem było dbanie o nienaruszanie prawa poprzez używanie słów uważanych za publicznie niegodnych.
I jeszcze najlepiej mandat - oczywscie opiekunowi przemiennika bo komu :-) Za to przez wyłączanie przemiennika w 4 litery dostaja wszyscy tylko nie prowodyr zdarzenia. _________________ Before Twitter and Facebook, there was Morse code |