sq9kdt pisze:
,,,,,,,,,,
SP3MEP to ja już w którychś zawodach SP jak tylko przyjdziesz do mnie to wiem że to ty . Bo tyło ty wołasz do kogoś 35-40 wpm jak ktoś woła do 30 hahah i tak na ślepo to wpisuje
ale jak tylko nie ma jakiegoś qsb albo nie mam po prostu złej formy to nie ma problemu.
,,,,,,,,,,
SP3MEP to ja już w którychś zawodach SP jak tylko przyjdziesz do mnie to wiem że to ty . Bo tyło ty wołasz do kogoś 35-40 wpm jak ktoś woła do 30 hahah i tak na ślepo to wpisuje
no widzisz ,juz po nadawaniu(moim)
wiesz ze to ja,ale jak wyczuwam że trzeba zwalniac to zwalniam,nie mam z tym problemów,
sq9kdt pisze:
Co do MWC już raz na 30 minut wystartowałem fajne zawody , powinny być codziennie ale problem jest z godziną , często gęsto ja dopiero co wracam po pracy albo dopiero co wróciłem po pracy więc nie zawsze się uda wystartować.
Kiedyś czytałem na forum jak promowałeś takie małe zawody. a co z tymi rosyjskimi w środę albo czwartek one były? Nadal są czy już się nie odbywają?
pozdrawiam SN9DT
Co do MWC już raz na 30 minut wystartowałem fajne zawody , powinny być codziennie ale problem jest z godziną , często gęsto ja dopiero co wracam po pracy albo dopiero co wróciłem po pracy więc nie zawsze się uda wystartować.
Kiedyś czytałem na forum jak promowałeś takie małe zawody. a co z tymi rosyjskimi w środę albo czwartek one były? Nadal są czy już się nie odbywają?
pozdrawiam SN9DT
co do MCW to ja tam czasami wpadam i na 10-15 minut,
tam zawsze jest co robić,
w ostatnich dwóch latach poziom poszybował,
kiedys łapałem sie do pierwszej piatki,
teraz "walczę" o pierwsza dziesiatke,
te zawody Rosyjskie to Wednesday mini-contest,
przestałem brac w nich udział w lutym 2022,
tam to dopiero "się działo",
nie wiem czy się odbywaja nadal,
choć OK1WC to juz czołówka robi sporo Qso,
powodzenia ,
Jurek
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))