Dla mnie kiedyś numer był wyznacznikiem regionu, gdy ktoś nadawał z mało znanej miejscowości. Ponadto był nadmiarowością informacji, do weryfikacji kompletu danych o rozmówcy wraz z lokatorem, czy skrótem powiatu. Zaczyna mi to być obojętne. Teraz przy migracji ludzi, to chyba ważniejsze jest by móc nadawać z dowolnego miejsca - szczególnie stacje klubowe by mogly sue przemieszczać. Znaki dodatkowe też nie powinny być ograniczane, a ich okres czasami jest wystarczający na 3 miesiące, a czasami potrzebny na lata. Warto też dokładniej sprecyzować kto i kiedy może korzystać z jakiej stacji. Czy tylko operator z licencją (nie mylić ze znakiem), czy każdy i po spełnieniu jakich wymogów.
Wracając do znaków faktycznie już były takie stacje, co miały problem z długimi znakami.
Inny ostatnio nawyk nie tylko nowicjuszy to znak stacji jako inicjały lub nazwa firmy.
Wracając do znaków faktycznie już były takie stacje, co miały problem z długimi znakami.
Inny ostatnio nawyk nie tylko nowicjuszy to znak stacji jako inicjały lub nazwa firmy.
Armand, SP3QFE, (SWL: SP3 27 235)
PS. Z osobami, które nie chcą mi się przedstwić (nawet prywatnie) i "ukrywają swoja toższamość" nie dyskutuję. Nie chcesz publicznie, to przedstaw się poza forum.
Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.
PS. Z osobami, które nie chcą mi się przedstwić (nawet prywatnie) i "ukrywają swoja toższamość" nie dyskutuję. Nie chcesz publicznie, to przedstaw się poza forum.
Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.