A kolega Pan zapomniał jak to niektórzy koledzy swojej prywatności bronili jak cnoty i nie zgadzali sie na publikowanie swoich danych gdziekolwiek.
Oby mi to nie było poczytane za bezczelność ale nieśmiało o tym fakcie ogólnie znanym przypominam.
No chyba że mi sie wszystko na starość pokićkało i bzdury wypisuję
Pamiętam święte oburzenie pewnego kolegi około 17 - 18 lat temu jak sobie na pewnej giełdzie w pewnym klubie CallBook kupiłem. Jakim prawem ja sobie pozwalam na wgląd w tą świętą księgę.
Nieśmiało sie pytam czy to prawda że jak ktoś nie chce być widoczny w qrz.com to go tam nie ma bo nie chce ? Czy też obligatoryjnie jak leci wszystkie dane wszystkich krótkofalowców tam umieszczają ? kto ?
Chciałbym aby mój post był potraktowany jako podzielenie sie wspomnieniami na ww temat i chęć zdobycia wiedzy jak jest faktycznie a nie to że pozwalam sobie na jakąkolwiek krytyke czy też insynuacje w stosunku do kolegi zakładającego ten temat
Kłaniam sie nisko i prosze o oświecenie
Oby mi to nie było poczytane za bezczelność ale nieśmiało o tym fakcie ogólnie znanym przypominam.
No chyba że mi sie wszystko na starość pokićkało i bzdury wypisuję
Pamiętam święte oburzenie pewnego kolegi około 17 - 18 lat temu jak sobie na pewnej giełdzie w pewnym klubie CallBook kupiłem. Jakim prawem ja sobie pozwalam na wgląd w tą świętą księgę.
Nieśmiało sie pytam czy to prawda że jak ktoś nie chce być widoczny w qrz.com to go tam nie ma bo nie chce ? Czy też obligatoryjnie jak leci wszystkie dane wszystkich krótkofalowców tam umieszczają ? kto ?
Chciałbym aby mój post był potraktowany jako podzielenie sie wspomnieniami na ww temat i chęć zdobycia wiedzy jak jest faktycznie a nie to że pozwalam sobie na jakąkolwiek krytyke czy też insynuacje w stosunku do kolegi zakładającego ten temat
Kłaniam sie nisko i prosze o oświecenie
Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
Stanisław
Rybnik
SP9-5094KA
Stanisław
Rybnik
SP9-5094KA