sp3bjc pisze:
A jakie to ma znaczenie, gdy w Budapeszcie wyleci w powietrze jakiś dworzec lub coś innego.
HF1D pisze:
Fabryki już nie ma. Firmy też
sp3bjc pisze:
I tak kierownictwo firmy podpisało na siebie wyroki śmierci. Nie puszczą im tego płazem.
I tak kierownictwo firmy podpisało na siebie wyroki śmierci. Nie puszczą im tego płazem.
Fabryki już nie ma. Firmy też
A jakie to ma znaczenie, gdy w Budapeszcie wyleci w powietrze jakiś dworzec lub coś innego.
A czemu miałby wylecieć? Izraelczycy po prostu sfabrykowali słupa, który rzekomo zajmował się sprzedażą pagerów tak, żeby hazbollach je od nich kupił. Pagery „wyprodukowały” i „ulepszyły” izraelskie rączki, żaden Węgier, może poza słupem u kuriera pewnie ich na oczy nie widział.
Ludzie, to jest izraelski wywiad, a nie Mietek przy flaszce w radioshacku. Co to dla nich za problem wyprodukować nawet i 20-tu słupów?