SP5MOR pisze:
Po pierwsze: jest znacznie większe nasycenie środkami łączności w służbach. Po drugie: większość komunikacji idzie siecią, a tam gdzie zabrakło sieci, bo zmyło transformator albo przerwało światłowód, stawia się Starlinki z zasobów WOT-u. Po trzecie, mało kto korzysta z telewizji. Facebook, X, ewentualnie internetowe media lokalne są źródłem informacji.
Potrzeba znacznie większej katastrofy, żeby było potrzebne radio krótkofalowe. I z wrodzoną złośliwością zapytam: na jaki okres nasłuchu mają zabezpieczone akumulatory ci wszyscy rwący się do pomocy?
Po pierwsze: jest znacznie większe nasycenie środkami łączności w służbach. Po drugie: większość komunikacji idzie siecią, a tam gdzie zabrakło sieci, bo zmyło transformator albo przerwało światłowód, stawia się Starlinki z zasobów WOT-u. Po trzecie, mało kto korzysta z telewizji. Facebook, X, ewentualnie internetowe media lokalne są źródłem informacji.
Potrzeba znacznie większej katastrofy, żeby było potrzebne radio krótkofalowe. I z wrodzoną złośliwością zapytam: na jaki okres nasłuchu mają zabezpieczone akumulatory ci wszyscy rwący się do pomocy?
CZŁOWIEKU który się urodziłeś (jak sam określasz "z wrodzoną złośliwością "zapytam:
Starlinki to tez sieć :: pstryk jednego człowieka robi CIEMNBOŚĆ !!!????
Cytat z Ciebie: "rwący się do do pomocy" . To POGARDA ???
Nie doświadczyłeś jeszcze sytuacji w której bez pomocy "rwącego się do pomocy " skazany byłbyś na niebyt???
Jakakolwiek forma życia na planecie Ziemia aby przetrwać ( z wyjątkiem większości roślin) żywi się unicestwianiem innego rodzaju życia.My ludzie robimy to od poczęcia. -
Niewytłumaczalny jest jednak fakt unicestwiania się w ramach jednej rasy: LUDZKIEJ.ja
Pozdrawiam Andrzej.
Pozdrawiam Andrzej.